Polski Mapa strony
Hostel Kościuszko we Wrocławiu » Aktualności » 2010 » Wrocław: Awaryjny plan UEFA na Euro

Aktualności

Wrocław: Awaryjny plan UEFA na Euro

2010-03-25 07:40:42

UEFA wie, co zrobić, gdyby nie wszystkie miasta zdążyły z inwestycjami na Euro 2012 -

Plan awaryjny zakłada, że turniej będzie zorganizowany nie w ośmiu, lecz w sześciu miastach. Czy wśród miast, które mogą stracić Euro, jest też Wrocław? Z naszych informacji wynika, że takiej groźby nie ma. Co więcej, gdyby plan awaryjny UEFA został wprowadzony, to Wrocław mógłby na tym skorzystać. Moglibyśmy na naszym stadionie zorganizować co najmniej jeden mecz więcej.

PAP informował wczoraj o posiedzeniu Komitetu Wykonawczego UEFA w Tel Awiwie, stolicy Izraela. Z przekazanych po posiedzeniu informacji wynika, że najbardziej zagrożone są inwestycje na Ukrainie - we Lwowie i w Kijowie. Gdyby sytuacja się nie poprawiła, to piłkarzy podczas Euro 2012 gościć będą cztery miasta polskie oraz tylko dwa na Ukrainie. Decyzje o ewentualnym wprowadzeniu w życie planu awaryjnego mają zapaść najwcześniej za dwa miesiące. - Największym problemem jest budowa stadionu we Lwowie - przyznaje Juliusz Głuski, rzecznik spółki Euro 2012 Polska, oficjalnego przedstawiciela UEFA w naszym kraju.


UEFA wie, co zrobić, gdyby nie wszystkie miasta zdążyły z inwestycjami na Euro 2012 -

Plan awaryjny zakłada, że turniej będzie zorganizowany nie w ośmiu, lecz w sześciu miastach. Czy wśród miast, które mogą stracić Euro, jest też Wrocław? Z naszych informacji wynika, że takiej groźby nie ma. Co więcej, gdyby plan awaryjny UEFA został wprowadzony, to Wrocław mógłby na tym skorzystać. Moglibyśmy na naszym stadionie zorganizować co najmniej jeden mecz więcej.

PAP informował wczoraj o posiedzeniu Komitetu Wykonawczego UEFA w Tel Awiwie, stolicy Izraela. Z przekazanych po posiedzeniu informacji wynika, że najbardziej zagrożone są inwestycje na Ukrainie - we Lwowie i w Kijowie. Gdyby sytuacja się nie poprawiła, to piłkarzy podczas Euro 2012 gościć będą cztery miasta polskie oraz tylko dwa na Ukrainie. Decyzje o ewentualnym wprowadzeniu w życie planu awaryjnego mają zapaść najwcześniej za dwa miesiące. - Największym problemem jest budowa stadionu we Lwowie - przyznaje Juliusz Głuski, rzecznik spółki Euro 2012 Polska, oficjalnego przedstawiciela UEFA w naszym kraju.

Głuski dodaje, że problemy - choć nie w tej skali, co ukraińskie miasta - ma też stolica Dolnego Śląska. - Z powodu opóźnień w budowie stadionu macie status miasta podwyższonego ryzyka - mówi Głuski. - Ale w tej chwili pogoda jest dobra i Wrocław ma szanse, żeby szybko nadrobić stracony czas. Przypomnijmy, że od końca grudnia, gdy rozwiązano umowę z budującym stadion konsorcjum Mostostalu Warszawa, na placu budowy stadionu niewiele się zdarzyło. Od kilku tygodni wprowadza się tam nowy wykonawca, niemiecka firma Max Bögl.
Z powodu opóźnień w budowie stadionu Wrocław ma status miasta podwyższonego ryzyka.
Na razie na budowie pracuje zaledwie sto osób. Większość to robotnicy firmy instalującej kanalizację przyszłego stadionu. Pracownicy Maxa Bögla zabetonowali niewielkie fragmenty stropu. Zapowiadają, że - zgodnie z harmonogramem - prace na budowie ruszą szybciej 30 marca. Od kwietnia robotnicy będą pracowali na dwie zmiany. Do końca roku cała betonowa konstrukcja stadionu ma być gotowa. Stadion musi być oddany do 30 czerwca przyszłego roku.